Wrażenia z sylwka
Łeba. Zabawa od sobotniego ranka do poniedziałkowego wieczoru. Ulewa, ziąb i wichura. Troszkę ludzi znajomych, troszkę nowych. Rozmowy, zabawa, wygłupy.
Fajerwerki na niebie. Huk petard rozbrzmiewający w uszach...
Hotel jak przepiękny zamek. Tak z klimatem. (Szkoda, że to nie w nim mieszkaliśmy...)
Fajnie było...


Komentarze (4):
noto Kowelin sie od 14 lat nic nie zmienił, Neptun(?) tym bardziej :)
Zaintrygowalo mnie w Twoim profilu zainteresowanie Aiolami, czy mozesz mi cos wiecej nt tego zainteresowania napisac? (bbarf@o2.pl)
Salutationes mitto.
barf, wyslalam do Ciebie maila, ale wrócił. Może źle napisałeś? Jakby co, podaj jeszcze raz...
Hej Aniu!!!
Nie wiedzialam ze interesujesz sie Aniolami...ostatnio mialam z nimi duzo do czynienia..musimy sie kiedys skliknac.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mojego www.photoblog.pl/madziula23/
..tam tez jest ANIOL ;)
Zabka
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna